Baja 5B SS

Tu piszemy o naszych modelach, rozwiązujemy problemy techniczne

Moderator: SMK

Marcin Rącki
Klubowicz
Posty: 2
Rejestracja: ndz 16 sty, 2011 22:34
Lokalizacja: Szczecin

Baja 5B SS

Postautor: Marcin Rącki » śr 09 mar, 2011 22:19

Cześć,
jakiś czas temu zostałem poproszony o napisaniu tematu w tym dziale o Baji. Wcześniej nie miałem czasu albo po prostu zapominałem. Postanowiłem teraz trochę opisać sprzęt :)

Przygoda z Bają zaczęła się jakiś czas temu, dokładnie to nie pamiętam, alee może to było jakieś 1.5 roku temu może rok :) Postanowiłem kupić petrola, ponieważ miałem niemiłe przygody z modelem nitro (Lightning). Baja miała być nowym rozdziałem w mojej karierze modelarza, pierwszym etapem lepszej jazdy :D Mimo, że Baja była jednym z droższych modeli wolałem dołożyć do czegoś lepszego i ją kupić. Na początku było wszystko ładnie. Baja latała, aż miło. Niestety po 5-6 litrach przepalonego paliwa musiałem wymienić pierścień, pech chciał, że było to kilka dni przed zawodami. Wystartowałem, ale jak zwykle model nie dał rady. Może za dużo wymagam lub jestem za szybki? :hyhy: Wymieniłem w niej trochę części. Na początku jeździłem na rezonansie, tutaj hpi nie pomyślało (albo pomyślało, żeby zedrzeć kasę), ponieważ zamiast stalowego kolanka tłumika dali aluminiowe, a to daje brak trwałości. Zostało "przedmuchane", kupiłem stalowe (koszt 100zł!, a w tym 2 uszczelki, które osobno kosztują 50zł! :szok: ). Niestety na rezonansie latałem przez krótki okres czasu, ponieważ silnik miał za dużo mocy i każdy zakręt musiałem brać bokiem :hyhy: Zmieniłem na standardową puszkę. Kolejną sprawą było sprzęgło i dzwon. Sprzęgło wycierało się tylko z jednej strony co dawało mniejszą powierzchnie i poleciało po kilku litrach. Największy problem jaki miałem z Bają to chyba nieustannie urywająca się śruba wcześniej wspomnianego dzwona. Wymieniłem już chyba z 5 śrubek. Tytan, nie tytan, Baja pożerała wszystko, na szczęście mam sąsiada tokarza ;)
Te usterki zostały mi w pamięci reszty nie pamiętam lub po prostu nie chcę pamiętać :D
Ogólnie rzecz biorąc to Baja 5B SS jeeest średnim modelem. Za taką cenę spodziewałem się cudów na kiju, a dostałem model, który powinien być sprzedawany za połowę ceny. Nie chcę liczyć ile włożyłem pieniędzy w modele, bo to dla mnie, nastolatka, za duży cios :D

Poniżej kilka fotek zielonej żaby z porównaniem z Micro RS4 oraz zdjęcia zębatek, które przekreśliły moje zwycięstwo na zawodach :mad:

Klik klik klik klik

Chętnie odpowiem na wszelkie pytania. Śmiało! :)

Cieloch Tomasz
Klubowicz
Posty: 1
Rejestracja: pn 18 kwie, 2011 17:31
Lokalizacja: DRAWSKO POMORSKIE

Postautor: Cieloch Tomasz » wt 19 kwie, 2011 15:51

Witam KOLEGÓW :padam:
Słyszałem nowinę o nowym torze i nowym zarządzie....Jestem z Was dumny chłopaki!!!!
Też już coś pogrzebałem w silniku i nie tylko,to wiem co pada i dlaczego.
Ale do rzeczy:pierwsza rzeczy która i mi padła po paru litrach,a może nawet szybciej niż u Marcina to też pierścień,jakby oryginalny był z papieru,następny na razie się trzyma ale nie wiem jak długo potrwa ten stan rzeczy.
Jeśli się nie chce mieć niespodzianek w stylu 2 dni przed zawodami pada pierścień,trzeba wymienić silnik na Zenoah,Tomek P. tak zrobił i to była bardzo dobra decyzja,po za tym nieszczęsnym pierścieniem padają tez uszczelniacze choć rzadziej.
Cała wina tkwi w marnej jakości silnika CHUNG YANG rodem z najtańszej i najbardziej badziewnej zabitej bambusami dzielnicy Chin w której produkowany jest owy FELER.
Kolejna rzecz to zębatka odbierająca(ta duża) jej zużycie jest indywidualne-zależy od jazdy właściciela,ja przejechałem 15 litrów i żadna zębatka nie jest zużyta,a i śruba nie pękła ani razu,choć i jeden i drugi element to najsłabsze części tego modelu,które należy wymienić na tuningowe lub wymieniać często na oryginały ;)
Następna rzecz o której się przekonałem to warto inwestować dużo większe pieniądze w opony Pro Line które są świetne,mam dużo lepsze czasy na nich i Hostile,choć niektóre są diabelnie twarde,ale ich żywotność jest ponadczasowa :super:
Oryginalne opony mało,że strasznie szybko sie zużywają to potrafią pęknąć jeśli się wystarczająco ostro przygazuje na zakręcie-boki opony są bardzo słabe.
Gdy się stuninguje również samo sprzęgło jak i jego osłonę,to pieniądze szybko "wracają" a to dlatego że sprzęgło opcjonalne ELCON V2 zużywa się bardzo powoli,a osłona sprzęgła z alu zabezpiecza go przed dostaniem sie piachu co jest jedyną przyczyną szybko padającego sprzęgła w Baja 5B,również zużywanie się go tylko z jednej strony.
Podliczając całość Baja 5B w porównaniu z innymi petrolami dostępnymi powszechnie na rynku Polskim jak i również mnogością części jest najlepszym i najrozsądniejszym wyborem choć nie pozbawionym UPIERDLIWYCH WAD :zdziwko:
Ocena modelu jest oczywiście subiektywna,bo swoją bają jeździłem już setki godzin i nie żałuje wydanych pieniędzy,od tamtego czasu doszło wiele części tuningowych:tłumik rezonansowy,przednie hamulce tarczowe,najlepszy zderzak tylni dostępny na rynku i oczywiście oświetlenie,bajeczna jazda wieczorami :hyhy:

teraz kombinuję nad podniesieniem mocy instalując podrasowany gaźnik-póki co efekty są zaskakujące. :szok:

Pozdrowionka :super:

sandrela
Klubowicz
Posty: 1
Rejestracja: pn 27 sty, 2014 12:29
Lokalizacja: newyork

Postautor: sandrela » pn 27 sty, 2014 12:42

wiem ze powinienem rozkręcić szukać przyczyny ale model jest autentycznie przy mnie wyciagnięty z kartonu więc to mnie najbardziej zastanawia i blokuje przed grzebaniem
ciscoccna.me www.ciscoccna.me
642-832 pass4sure 642-832 pass4sure
website website


Wróć do „ Nasze modele, petrole 1:5”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość